Jak zatrudniłem developera cold mailem – historia jednego software house’u

Kamil Dubel in

Blog/Jak zatrudniłem developera cold mailem – historia jednego software house’u

Rekrutowanie pracowników to zawsze trudny proces, zwłaszcza w branży IT. Wyspecjalizowanych developerów jest jak na lekarstwo i na dodatek wiele firm chce ich zatrudnić. Nawet profesjonalni rekruterzy nie ukrywają, że pozyskiwanie specjalistów od programowania jest ich największym wyzwaniem. Mojej firmie pomogły cold maile, których wzorem chcę się z Tobą podzielić.

Kiedy zdecydowałem się powiększyć nasz zespół programistów wiedziałem, że czeka mnie twardy orzech do zgryzienia. Wysiłek związany z pozyskiwaniem pracowników jest duży, ale opłaca się. I to z nawiązką.

Szukanie pracowników wśród znajomych przez polecenia i na LinkedInie lub GitHubie nadal są skutecznymi sposobami nawiązania kontaktów z potencjalnymi kandydatami, ale pod warunkiem, że robisz to we właściwy sposób.

Najlepsi developerzy otrzymują mnóstwo propozycji tymi kanałami, dlatego wiedziałem, że muszę podejść do tego zadania w zupełnie inny, nietuzinkowy sposób.

Mailowe grzechy rekruterów

Jeszcze nie tak dawno sam dostawałem dziesiątki wiadomości z propozycjami pracy. Na mojej skrzynce pojawiały się maile od rekruterów i osób z działów HR, ale wszystkie niczym się od siebie nie różniły. Zapytałem kilku naszych programistów jakie są ich doświadczenia z mailami od rekruterów.

Okazało się, że lista błędów jest długa. Informacje w ogłoszeniach bardzo często są kiepsko napisane, a w najgorszych przypadkach zawierają rażące błędy.

– Najgorsze wiadomości z ofertami pracy to te, na których jasno widać, że są masowymi kopiami jakiegoś wzorca. Pomyłki w imieniu nie są tak częste, choć niestety też się zdarzają. Żenujące są też braki w jakimkolwiek wywiadzie na mój temat, które objawiają się poprzez źle dobrane technologie wypunktowane w takiej ofercie. Najczęstsze pomyłki to: mylenie języka Java z JavaScriptem. Jak często dostaję taki spam? Kilkanaście razy w miesiącu – wyjaśnia Michał Kosyk, developer w TheMasters.io.

– Jeden z rekruterów napisał do mnie: ‘Dzień dobry panie Ryszardzie’. Nie miałem nawet ochoty czytać dalej tej wiadomości – wspomina z kolei Wojciech Ryrych, developer w TheMasters.io.

– Często osoby piszące wiadomości nie mają rozeznania w technologiach i piszą w stylu: umiesz języki RubyOnRails i Angular? To świetnie, zapraszamy na stanowisko, gdzie używa się Django i React. Jest też za dużo lania wody i żeby otrzymać podstawowe informacje trzeba wejść w niepotrzebny dialog pełen spamu – mówi Michał Kajder, developer w TheMasters.io.

Jak napisać skutecznego cold maila do developera?

Krótka rozmowa upewniła mnie, że najlepszym sposobem na pozyskanie nowych pracowników będzie staranne napisanie cold maili – spersonalizowanych, konkretnych wiadomości, które sprawią, że odbiorcy poczują się docenieni. Czytając maila zobaczą, że poświęciłem im czas. Czas na wyszukanie informacji i sprawdzenie ich umiejętności. Dlatego zdecydowałem, że osobiście przygotuję i wyślę wiadomości z ofertami pracy.

Co powinien zawierać szablon maila rekrutacyjnego do developera?

  • We wstępie napisz konkretnie i bez ogródek w jakim celu piszesz.
    Zdradź kim jesteś – rekruterem czy osobą bezpośrednio związaną z firmą.
  • Uzasadnij, dlaczego zainteresował Cię konkretny człowiek – która z jego umiejętności zdecydowała o tym, że do niego piszesz.
    Udowadniasz tym samym, że nie jest przypadkowym odbiorcą i sprawdziłeś dokładnie jego profil na LinkedInie lub innym portalu.
  • Opisz krótko swoją firmę i stanowisko, na które rekrutujesz.
    Bardzo ważny jest tu język korzyści – w jaki sposób developer będzie mógł się rozwijać w tej roli? Co może mu przynieść współpraca z Twoją firmą? Dlaczego Twoja firma jest dla niego wartościowa?
  • Dlaczego uważasz, że ta osoba będzie odpowiednim kandydatem na to stanowisko? Uzasadnij swój wybór.
  • Na końcu wezwij do działania.
    Zapytaj czy kandydat ma ochotę z Tobą porozmawiać i poznać szczegóły Twojej propozycji, ale nie naciskaj na natychmiastową decyzję.

Tak zatrudniliśmy nowego programistę

Kilka miesięcy temu wysłaliśmy w ten sposób skonstruowane maile do kilkudziesięciu developerów pracujących w języku, w którym się specjalizujemy – RubyOnRails. Zdecydowana większość z nich odpisała nam na wiadomości. W przyszłym miesiącu do zespołu dołącza Mariusz, nasz nowy pracownik pozyskany dzięki cold mailom.

Nasze doświadczenie pokazuje, że dobrze napisane cold maile rekrutacyjne przynoszą korzyści, a włożony wysiłek się opłaca. Nawet jeśli większość odbiorców nie zdecyduje się na podjęcie współpracy, to przynajmniej Cię zapamiętają! Może odezwą się za kilka miesięcy albo pół roku?

Dobre, wartościowe cold maile rekrutacyjne to takie, które zostawiają dobre wrażenie i wyróżniają się na tle pozostałych. Zapewniam Cię, że indywidualne podejście do developerów zaowocuje szacunkiem, którym Cię obdarzą, bo Twoje wiadomości nie nie będą kolejnym generycznym mailem w ich skrzynce.

Na koniec jeszcze jedno. Pamiętaj, żeby unikać tych pięciu podstawowych błędów:

  • Zweryfikuj czy piszesz do właściwej osoby
  • Nie wysyłaj niespersonalizowanych wiadomości kopiuj-wklej do wszystkich
  • Nie wywieraj presji na odpowiedź lub decyzję. Zmiana pracy, to poważna decyzja.
  • Nawet nie próbuj pomylić imienia osoby, do której piszesz
  • NA BOGA! Nie myl języków programowania!

Warto przeczytać:

Chcesz zwiększyć dopływ leadów?

Załóż darmowe konto

Author Image

Kamil Dubel

Założyciel i właściciel w TheMasters.io. Pasjonat nowych technologii. Wierzy, że najlepszym sposobem na osiągnięcie świetnych rezultatów jest ciężka praca. I piwo kraftowe.